Czy mogę samodzielnie edytować treści na stronie po jej stworzeniu?

To jedno z najczęstszych pytań, jakie zadają klienci podczas tworzenia strony internetowej – i bardzo słusznie! Dobra wiadomość jest taka, że tak – możesz samodzielnie edytować treści na stronie, o ile zostanie ona wykonana w odpowiednim systemie zarządzania treścią (CMS), takim jak np. WordPress.

Jeśli Twoja strona zostanie stworzona na WordPressie (a większość stron, które wykonuję, właśnie na nim powstaje), bez problemu możesz:

  • zmienić teksty na stronie głównej,
  • dodać nowe wpisy na blogu,
  • podmienić zdjęcia,
  • zaktualizować dane kontaktowe,
  • dodać nowe podstrony lub sekcje,
  • edytować menu i układ treści.

Nie musisz znać się na kodowaniu ani mieć specjalistycznej wiedzy technicznej. Po zakończeniu projektu otrzymujesz ode mnie prostą instrukcję, jak zalogować się do panelu i wprowadzać zmiany krok po kroku. Jeśli chcesz – mogę również nagrać dla Ciebie krótkie wideo z instrukcją dopasowaną do Twojej strony.

W skrócie: masz pełną kontrolę nad swoją stroną i nie musisz za każdym razem prosić o pomoc specjalisty. Oczywiście, jeśli wolisz, zawsze możesz zlecić mi aktualizacje – ale nie jesteś od nikogo zależny.

To rozwiązanie daje Ci niezależność, oszczędność czasu i pieniędzy – a strona cały czas pozostaje aktualna i dopasowana do Twoich potrzeb

3 techniki perswazji, dzięki którym zwiększysz sprzedaż

Odbierz darmowy ebook - 3 techniki perswazji, dzięki którym Twoje treści naprawdę sprzedają

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ
Facebook
LinkedIn
WhatsApp

Przeczytaj również

Zdjęcie specjalisty rozmawiającego z klientem przy stole, symbolizujące partnerskie podejście i koncentrację na problemie odbiorcy.
BLOG

Sprzedajesz usługi? Zapomnij o „jestem najlepszy”. Powiedz „rozwiążę Twój problem”.

W świecie usług wygrywa nie ten, kto najgłośniej krzyczy o swojej wyjątkowości, lecz ten, kto najtrafniej nazywa problemy klienta. Deklaracje o „najwyższej jakości” i „wieloletnim doświadczeniu” brzmią dziś jak biały szum. To, co naprawdę przyciąga uwagę, to obietnica konkretnej ulgi i realnej zmiany. Dlatego współczesna sprzedaż nie zaczyna się od autopromocji, lecz od empatii. Przez lata komunikacja usługowa opierała się na modelu CV: pokaż, co potrafisz, wypisz swoje osiągnięcia, udowodnij,

Czytaj więcej...
Zdjęcie osoby piszącej ofertę przy stoliku w kawiarni, z laptopem i notatnikiem, symbolizujące naturalną i angażującą komunikację.
BLOG

Jak napisać ofertę, której klient nie odrzuci? (Wzór 3 kroków)

Większość ofert sprzedażowych nie przegrywa z konkurencją — przegrywa z obojętnością. Klient nie odrzuca ich dlatego, że są złe, lecz dlatego, że nic w nich nie czuje. Dobra oferta nie jest dokumentem, lecz rozmową, która prowadzi odbiorcę od problemu do decyzji. I właśnie dlatego powinna powstawać według zupełnie innego schematu, niż ten, którego uczono nas w biznesowych podręcznikach. W świecie, w którym każdy może napisać ofertę, prawdziwą przewagą staje się

Czytaj więcej...
Zdjęcie dwóch osób rozmawiających przy kawie w jasnej kawiarni, symbolizujące naturalną i swobodną komunikację marki.
BLOG

Dlaczego Twoja strona internetowa brzmi jak CV, a powinna brzmieć jak rozmowa przy kawie?

Wiele firm wciąż buduje swoje strony internetowe tak, jakby pisały podanie o pracę: formalnie, sztywno, z listą osiągnięć i deklaracji. Tymczasem współczesny odbiorca nie szuka kolejnego „profesjonalnego profilu”, lecz człowieka lub marki, z którą może się utożsamić. Strona, która brzmi jak rozmowa przy kawie, sprzedaje szybciej, buduje zaufanie i zostaje w pamięci na dłużej. Przez lata komunikacja biznesowa była zdominowana przez język oficjalny, pełen branżowych określeń i deklaracji o „najwyższej

Czytaj więcej...
Przewijanie do góry