Klient trafia na Twoją stronę internetową. Jest zainteresowany usługą, ogląda zdjęcia, czyta ofertę i chce sprawdzić cenę. Niestety cennik jest ukryty w trudno dostępnej zakładce, numer telefonu ginie wśród innych elementów, a formularz kontaktowy wymaga wypełnienia kilkunastu pól.
Po kilku minutach klient rezygnuje.
Czy powodem jest jego wiek? Niekoniecznie. Problem może tkwić w samej stronie, która niepotrzebnie utrudnia znalezienie informacji i wykonanie kolejnego kroku.
W silver marketingu często mówi się o dostosowywaniu stron internetowych do dojrzałych konsumentów. Nie oznacza to jednak, że każda osoba po pięćdziesiątce potrzebuje uproszczonego serwisu.
Klienci 50+ korzystają z internetu, porównują oferty, robią zakupy i rezerwują usługi online. Podobnie jak młodsi użytkownicy oczekują wygody, przejrzystości i możliwości szybkiego znalezienia potrzebnych informacji.
Jak więc przygotować stronę internetową dla klientów 50+ i 60+? Oto dziesięć zmian, które warto rozważyć, jeśli prowadzisz małą lub średnią firmę.
Czy strona internetowa dla osób 50+ powinna wyglądać inaczej?
Nie ma potrzeby projektowania osobnej strony wyłącznie na podstawie wieku odbiorców.
Pięćdziesięcioletnia przedsiębiorczyni, sześćdziesięcioletni pasjonat technologii i siedemdziesięcioletnia miłośniczka podróży mogą mieć zupełnie inne doświadczenia z korzystaniem z internetu.
Dlatego dobra strona dla dojrzałych konsumentów powinna być przede wszystkim dostępna, czytelna i wygodna w obsłudze.
Takie podejście przynosi korzyści również młodszym użytkownikom, osobom z ograniczeniami wzroku lub sprawności ruchowej oraz klientom korzystającym ze smartfonów.
Warto kierować się zasadami dostępności cyfrowej, w tym wytycznymi WCAG, ale również obserwować, jakie trudności napotykają rzeczywiści użytkownicy Twojej strony.
Nie każda poprawka wymaga przebudowy całej witryny. Czasami wystarczy zmiana wielkości tekstu, uproszczenie formularza albo lepsze wyeksponowanie danych kontaktowych.
1. Zwiększ czytelność tekstów na stronie
Wyobraź sobie stronę salonu kosmetycznego, na której opisy usług zapisano bardzo małą, jasnoszarą czcionką.
Tekst wygląda subtelnie i elegancko, ale jego przeczytanie może być męczące.
Dotyczy to nie tylko osób po sześćdziesiątce. Słaby kontrast i niewielkie litery utrudniają korzystanie ze strony również innym odbiorcom.
Dlatego zacznij od sprawdzenia podstawowej typografii.
W przypadku tekstu głównego często dobrym punktem wyjścia jest czcionka o wielkości około 16–18 pikseli, z odpowiednią interlinią i odstępami między akapitami. Nie jest to jednak sztywna reguła gwarantująca dostępność.
Ważna jest również możliwość powiększenia strony bez utraty treści i funkcjonalności.
Zadbaj o odpowiedni kontrast. Zgodnie z WCAG na poziomie AA dla zwykłego tekstu minimalny współczynnik kontrastu wynosi zasadniczo 4,5:1, z określonymi wyjątkami.
Czytelny tekst powinien być standardem w każdej firmowej witrynie, a nie specjalnym udogodnieniem przeznaczonym tylko dla seniorów.
2. Uprość menu i nawigację
Zastanów się, czy osoba odwiedzająca Twoją stronę po raz pierwszy potrafi szybko znaleźć najważniejsze informacje.
W wielu firmowych witrynach menu zawiera kilkanaście zakładek, rozbudowane podmenu i nazwy, które nie mówią użytkownikowi, czego może się spodziewać.
Przykładowo właściciel salonu meblowego może mieć w menu takie pozycje jak „Inspiracje”, „Nasza filozofia”, „Kolekcje”, „Rozwiązania”, „Strefa komfortu” i „Poznaj nas”.
Problem pojawia się wtedy, gdy klient chce po prostu sprawdzić, jakie sofy znajdują się w ofercie.
Zamiast skomplikowanych określeń warto wykorzystywać jasne nazwy:
„Sofy”, „Fotele”, „O nas”, „Dostawa”, „Kontakt”.
Nie oznacza to, że każda strona musi wyglądać identycznie.
Menu powinno przede wszystkim odzwierciedlać sposób, w jaki klienci szukają produktów i usług.
Sprawdź również nawigację na telefonie. Rozbudowane menu, które dobrze wygląda na komputerze, może być niewygodne na małym ekranie.
3. Umieść numer telefonu w widocznym miejscu
Załóżmy, że prowadzisz firmę remontową.
Potencjalny klient czyta opis usługi i chce zapytać o termin przygotowania wyceny.
Nie powinien szukać numeru telefonu w stopce, przechodzić przez kilka zakładek ani pobierać dokumentu, żeby znaleźć dane kontaktowe.
Dobrym rozwiązaniem może być umieszczenie numeru telefonu w nagłówku strony, na podstronie kontaktowej i w odpowiednich miejscach oferty.
Na urządzeniach mobilnych numer powinien być klikalny, aby użytkownik mógł łatwo rozpocząć połączenie.
Warto również pokazać godziny kontaktu.
Jeżeli zależy Ci na pozyskiwaniu zapytań telefonicznych, nie utrudniaj klientom odnalezienia numeru.
Nie zakładaj jednak, że wszyscy odbiorcy 50+ wolą rozmowę telefoniczną. Część osób wybierze formularz, e-mail lub rezerwację online.
Najlepiej zapewnić możliwości odpowiadające rzeczywistemu sposobowi działania firmy.
4. Zadbaj o czytelne przyciski i wezwania do działania
Na wielu stronach można znaleźć przyciski opisane jako „Więcej”, „Wyślij” albo „Kliknij”.
Problem polega na tym, że nie zawsze wiadomo, co się wydarzy po ich naciśnięciu.
Przykładowo na stronie pensjonatu zamiast przycisku „Sprawdź” możesz zastosować:
„Zobacz dostępne pokoje”.
W salonie kosmetycznym:
„Umów konsultację pielęgnacyjną”.
A w firmie remontowej:
„Wyślij zapytanie o wycenę”.
Takie komunikaty pozwalają użytkownikowi przewidzieć kolejny krok.
Przyciski powinny być również wygodne do obsługi na ekranie dotykowym.
Zgodnie z WCAG 2.2 na poziomie AA obowiązuje kryterium dotyczące minimalnych rozmiarów celów dotykowych, co do zasady 24 × 24 piksele CSS lub odpowiednich odstępów, z przewidzianymi wyjątkami.
W praktyce często warto projektować większe przyciski, szczególnie w miejscach związanych z zakupem lub rezerwacją.
Dobre CTA nie powinno wymagać od klienta zgadywania, co stanie się po kliknięciu.
5. Skróć i uprość formularze kontaktowe
Wyobraź sobie klienta, który chce jedynie zapytać o dostępność produktu.
Otwiera formularz, a tam pojawiają się pola dotyczące imienia, nazwiska, numeru telefonu, adresu, kodu pocztowego, miejscowości i dodatkowych informacji.
Czy wszystkie są rzeczywiście potrzebne?
Jeżeli nie, warto z nich zrezygnować.
W przypadku prostego zapytania ofertowego często wystarczą dane kontaktowe oraz pole na wiadomość.
Zakres informacji zależy oczywiście od usługi.
Firma przygotowująca indywidualną wycenę może potrzebować dodatkowych szczegółów. Nie oznacza to jednak, że każdy klient powinien podawać wszystkie dane już podczas pierwszego kontaktu.
Im mniej niepotrzebnych przeszkód w formularzu, tym łatwiej użytkownikowi wysłać zapytanie.
Warto zadbać również o jasne komunikaty błędów.
Jeśli użytkownik pomyli się podczas wpisywania adresu e-mail, powinien otrzymać zrozumiałą informację, co należy poprawić.
Nie usuwaj też wszystkich etykiet pól na rzecz samych podpowiedzi wewnątrz formularza. Stałe, czytelne etykiety pomagają zrozumieć wymagane dane.
6. Pokaż ceny lub jasno wyjaśnij sposób wyceny
Jedną z częstych barier zakupowych jest brak informacji o kosztach.
Nie każda firma może podać jedną stałą cenę za usługę.
W branży remontowej, stolarskiej czy projektowej koszt często zależy od zakresu prac, materiałów i indywidualnych wymagań.
Jednak nawet wtedy możesz pomóc klientowi zrozumieć sposób ustalania ceny.
Przykładowo:
„Koszt wykonania mebli zależy od wymiarów, wybranych materiałów i dodatkowego wyposażenia. Po omówieniu zamówienia przygotowujemy indywidualną wycenę”.
Jeśli oferujesz standardowe produkty lub usługi, warto podawać aktualne ceny w widocznym miejscu.
Przejrzystość cenowa może ograniczać niepewność i ułatwiać klientom porównanie ofert.
Nie traktuj konieczności zapytania o cenę jako sposobu na wymuszenie kontaktu. Część potencjalnych klientów zrezygnuje, jeśli nie znajdzie nawet podstawowych informacji o kosztach.
7. Wykorzystuj prawdziwe zdjęcia produktów i firmy
Zdjęcia mają duże znaczenie w procesie oceny oferty.
Wyobraź sobie stronę pensjonatu, na której dostępne są jedynie trzy niewielkie fotografie przedstawiające budynek z zewnątrz.
Potencjalny gość nie może sprawdzić wyglądu pokoju, łazienki ani wyposażenia.
To może utrudniać podjęcie decyzji o rezerwacji.
Dlatego warto pokazywać rzeczywiste produkty, wnętrza, realizacje i zespół.
Sklep meblowy może udostępniać zdjęcia sof z różnych perspektyw.
Firma remontowa – fotografie zakończonych prac.
Salon kosmetyczny – zdjęcia gabinetu i informacje o personelu.
Autentyczne fotografie pomagają klientowi ocenić, czego może się spodziewać po zakupie lub wizycie.
Pamiętaj jednak o optymalizacji obrazów. Duże, nieskompresowane pliki mogą niepotrzebnie spowalniać stronę.
Warto także dodawać odpowiednie teksty alternatywne do zdjęć, które przekazują ważne informacje.
8. Przyspiesz działanie strony na telefonach
Szybkość wczytywania strony wpływa na wygodę użytkowników niezależnie od wieku.
Jeżeli witryna otwiera się długo, przyciski reagują z opóźnieniem albo elementy przesuwają się podczas ładowania, klient może mieć trudności z korzystaniem z oferty.
Warto sprawdzić działanie strony przy użyciu narzędzia Google PageSpeed Insights.
Pomocne są również wskaźniki Core Web Vitals, dotyczące między innymi szybkości pojawiania się głównej zawartości, responsywności i stabilności układu.
Jednak sam wysoki wynik testu technicznego nie oznacza, że strona jest wygodna.
Przeprowadź również zwykły test: otwórz swoją witrynę na telefonie i spróbuj wykonać czynność, którą ma zrealizować klient.
Sprawdź, czy łatwo znaleźć produkt, wysłać zapytanie lub umówić wizytę.
Możesz być zaskoczony, ile problemów ujawnia taka prosta próba.
9. Dodaj informacje, które budują zaufanie
Potencjalny klient często chce sprawdzić, czy firma rzeczywiście istnieje i czy warto skorzystać z jej usług.
Dlatego zadbaj o podstawowe informacje:
- nazwę firmy i dane kontaktowe,
- rzeczywisty adres, jeśli obsługujesz klientów stacjonarnie,
- zakres działalności,
- warunki zakupu lub współpracy,
- autentyczne opinie i przykłady realizacji.
Nie musisz tworzyć bardzo długiej historii przedsiębiorstwa.
Czasami kilka konkretnych informacji będzie bardziej przydatnych niż ogólne hasła o najwyższej jakości i profesjonalizmie.
Załóżmy, że prowadzisz lokalny salon optyczny.
Możesz pokazać zdjęcia wnętrza, godziny otwarcia, rodzaje oferowanych oprawek oraz informacje dotyczące dostępnych usług.
Wiarygodność strony zwiększają przede wszystkim informacje, które pomagają klientowi zweryfikować ofertę.
W przypadku opinii unikaj publikowania fikcyjnych komentarzy i nie sugeruj, że wszyscy kupujący uzyskują identyczne rezultaty.
Jeśli chcesz lepiej poznać potrzeby dojrzałych konsumentów i sposoby przygotowywania komunikacji sprzedażowej, zajrzyj do mojego poradnika „Silver Tsunami”:
10. Pozwól klientowi wybrać wygodny sposób zakupu
Nie każdy użytkownik chce kontaktować się z firmą w identyczny sposób.
Jedna osoba woli zadzwonić, druga wysłać wiadomość, a trzecia samodzielnie dokonać zakupu przez internet.
Nie warto przypisywać tych preferencji wyłącznie do wieku.
Dlatego jeśli charakter działalności na to pozwala, możesz udostępnić kilka sposobów wykonania najważniejszej czynności.
Na przykład pensjonat może oferować rezerwację online oraz kontakt telefoniczny.
Salon kosmetyczny może umożliwiać umówienie wizyty przez formularz lub telefon.
Sklep meblowy może prezentować produkty online i zachęcać do odwiedzenia salonu, jeśli klient chce przetestować wybrany model.
Dobry proces zakupowy daje klientowi możliwość skorzystania z oferty w sposób odpowiadający jego preferencjom.
Nie oznacza to, że każda firma musi wdrażać wszystkie dostępne kanały kontaktu.
Lepiej dobrze obsługiwać dwa sposoby komunikacji niż oferować pięć, z których część nie działa poprawnie.
Przykład: poprawa strony internetowej lokalnego salonu meblowego
Wyobraź sobie niewielki salon meblowy, którego strona powstała kilka lat temu.
Na stronie głównej znajduje się duży baner z napisem:
„Najwyższa jakość i profesjonalna obsługa”.
Poniżej widoczne są przypadkowe zdjęcia mebli oraz przycisk „Więcej”.
Klient musi przejść przez kilka zakładek, żeby sprawdzić dostępne produkty i znaleźć numer telefonu.
Co można poprawić?
Przede wszystkim warto zastąpić ogólny komunikat bardziej konkretną informacją.
Na przykład:
„Sofy i fotele, które możesz przetestować przed zakupem. Odwiedź nasz salon i porównaj dostępne modele”.
Pod nagłówkiem możesz umieścić dwa wyraźne przyciski:
„Zobacz ofertę” oraz „Sprawdź adres salonu”.
Następnie pokaż najważniejsze kategorie produktów, autentyczne zdjęcia wnętrza i informacje dotyczące dostawy.
Na podstronach konkretnych modeli dodaj dokładne wymiary, dostępne materiały oraz cenę lub sposób jej ustalania.
W stopce i zakładce kontaktowej podaj numer telefonu, godziny otwarcia i adres.
Zauważ, że nie trzeba tworzyć osobnej wersji witryny „dla seniorów”.
Wystarczy lepiej uporządkować informacje i ułatwić wszystkim klientom korzystanie z oferty.
Jak sprawdzić, czy Twoja strona jest przyjazna klientom 50+?
Najlepszym sposobem jest połączenie analizy technicznej z obserwowaniem rzeczywistych użytkowników.
Możesz poprosić kilka osób o wykonanie prostych zadań na stronie.
Na przykład:
„Znajdź cenę konsultacji”.
„Sprawdź, czy firma jest otwarta w sobotę”.
„Wyślij zapytanie dotyczące produktu”.
„Znajdź numer telefonu”.
Ważne, żeby nie podpowiadać uczestnikom, gdzie znajdują się poszczególne informacje.
Obserwuj, które elementy sprawiają trudność i ile czasu zajmuje wykonanie zadania.
Warto zaprosić osoby o różnym poziomie doświadczenia cyfrowego, także z grupy 50+.
Nie zakładaj, że wiesz, które elementy strony są problematyczne. Sprawdź to z użytkownikami.
Nawet niewielki test może ujawnić błędy, których właściciel witryny nie zauważa podczas codziennego korzystania z panelu administracyjnego.
Czy dostępność strony internetowej może wspierać sprzedaż?
Dostępność cyfrowa oznacza projektowanie witryn w sposób umożliwiający korzystanie z nich osobom o różnych potrzebach i możliwościach.
Może obejmować czytelny tekst, odpowiedni kontrast, możliwość obsługi klawiaturą, prawidłowo opisane formularze i zrozumiałe komunikaty.
Nie wszystkie wymagania prawne dotyczą każdej strony internetowej w ten sam sposób. W Polsce obowiązki dostępności zależą między innymi od rodzaju podmiotu, oferowanej usługi i przepisów mających zastosowanie do danej działalności.
Jednak niezależnie od wymagań formalnych warto traktować dostępność jako element jakości strony.
Jeżeli użytkownik może bez problemu przeczytać ofertę, porównać produkty i skontaktować się z firmą, usuwasz część przeszkód utrudniających zakup.
Nie oznacza to automatycznego wzrostu konwersji, ale daje solidną podstawę do poprawy doświadczenia użytkowników.
Najczęstsze błędy na stronach skierowanych do seniorów
Jednym z problemów jest projektowanie witryny na podstawie stereotypów dotyczących dojrzałych konsumentów.
Nie każdy klient 60+ potrzebuje wyjątkowo uproszczonej strony ani specjalnego sposobu obsługi.
Drugim błędem jest zbyt mały tekst, słaby kontrast i skomplikowana nawigacja.
Trzecim – ukrywanie istotnych informacji o cenach, terminach i warunkach współpracy.
Warto również unikać rozbudowanych formularzy, niedziałających przycisków oraz nieczytelnych wersji mobilnych.
Najważniejsze jest to, czy użytkownik może wygodnie zrealizować swój cel, a nie czy strona została oznaczona jako przeznaczona dla seniorów.
Strona internetowa dla klientów 50+ – od czego zacząć zmiany?
Nie musisz od razu przebudowywać całego serwisu.
Zacznij od sprawdzenia najważniejszych podstron, które odwiedzają potencjalni klienci.
Przyjrzyj się czytelności tekstów, menu, formularzom i przyciskom.
Upewnij się, że numer telefonu, adres i informacje o ofercie są łatwe do znalezienia.
Następnie przetestuj stronę na telefonie oraz poproś kilku użytkowników o wykonanie prostych zadań.
Wprowadzaj zmiany stopniowo i obserwuj, czy ułatwiają kontakt oraz zakup.
Strona przyjazna klientom 50+ nie musi wyglądać inaczej niż nowoczesna, dobrze zaprojektowana witryna. Powinna przede wszystkim szanować czas użytkownika, przekazywać potrzebne informacje i nie stawiać niepotrzebnych przeszkód.
To jedna z najprostszych zasad silver marketingu, którą warto wykorzystać również w firmie działającej na niewielkim lokalnym rynku.
